CHRIS Newsletter - aktywnie, ambitnie twórczo - www.chris.com.pl

Newsletter CHRIS nr 5 (15.07.2014)

Z wizytą na Bornholmie

autor: Krzysztof Gutkowski - Kierownik Bazy Rowerowej na Bornholmie

Nasza Baza Rowerowa na Bornholmie to nie tylko dziesięć dni w rowerowym raju. Staramy się, aby umiejętności zdobywane przez dzieci w czasie pobytu na naszym obozie były przydatne w ich samodzielnych i dalszych podróżach rowerowych w przyszłości. W naszej kadrze są rowerowe podróżniczki i ludzie, którzy przemieszczają się na rowerze po mieście przez okrągły rok. Chcemy zarażać naszą pasją do tego środka transportu i pokazywać, że życie bez samochodu jest nie tylko możliwe, ale w wielu sytuacjach po prostu lepsze. Nigdzie nie można się o tym przekonać lepiej niż w Danii – kraju, w którym 30 procent miejskiego transportu odbywa się na dwóch kółkach.
Jestem dumny z naszych dzieci i kadry, kiedy pod koniec turnusu wręczamy dyplomy i nagrody za przejechanie stu kilometrów jednego dnia. Często okazuje się, że dzieci, które przejeżdżają ten dystans, to wcale nie ci najsilniejsi chłopcy albo najbardziej wysportowane dziewczyny.

03-07-2014 14-38-45a92b649e2fea.jpg

Często nasi setkowicze to dzieci, które jeżdżą w wolniejszych grupach, ale pod koniec obozu czują, że chcą przełamać barierę, która dotychczas wydawała im się nieosiągalna. Wręczanie nagród tym najmniejszym chłopcom, dla których te sto kilometrów to wielkie życiowe osiągnięcie, jest dla mnie momentem naprawdę podniosłym.
Dzieci przyjeżdżające do nas mieszkają w namiotach, a jedzenie przygotowujemy sobie sami. Uczymy się więc samodzielności i tego, że luksusowy hotel to nie jedyny sposób na udane wakacje. I chyba część się do takiego stylu przekonuje – za dwa miesiące wyjeżdżam do Gruzji z młodzieżą, a jedną z uczestniczek naszej wyprawy jest dziewczyna, która przyjechała na jeden z pierwszych turnusów obozu rowerowego na Bornholmie cztery lata temu.
Dla mnie osobiście ważne jest to, że podczas pobytu w Danii dzieci mogą się przekonać, że świat tolerancyjny, przyjazny i otwarty, świat, w którym normą jest segregowanie śmieci i to, że nieprzypięty rower zostawiony pod sklepem będzie czekał na swojego właściciela i gdzie obcy sobie ludzie się do siebie uśmiechają i są dla siebie serdeczni, że taki świat jest tylko kilka godzin drogi od nas. Dzieci są bywają często bardzo przenikliwymi obserwatorami, a Dania to w wielu sprawach wspaniały wzór do naśladowania. Mam wielką nadzieję, że pobyt tutaj jest dla nich inspiracją do zmieniania świata na lepszy.

Projekt Gruzja

autor: Krzysztof Gutkowski

Rok temu spędziłem wraz przyjaciółmi dwa miesiące, zwiedzając Gruzję na rowerach. Podczas naszej podróży odwiedziliśmy znajomych, z którymi pracowałem tam kilka lat wcześniej. Jedna z koleżanek, wiedząc o mojej pracy w charakterze kierownika Bazy na Bornholmie, zapytała, czy chciałbym pokazać dzieciom prawdziwą Gruzję. Pomysł wydawał mi się w równym stopniu szalony co wspaniały. Przez kolejne dni naszej wędrówki zastanawialiśmy się, w jaki sposób można by zrealizować taki projekt. Zależało nam na tym, aby wyjazd stał się dla dzieci czymś więcej niż tylko podróżą do odległego, pięknego i egzotycznego kraju – bliska jest nam bowiem idea zrównoważonej turystyki (polegająca na podróżowaniu, które minimalizuje negatywny wpływ turystyki na środowisko oraz stara się poprawiać warunki życia mieszkańców krajów odwiedzanych).
Nie mogłem doczekać się spotkania z właścicielami firmy Chris, żeby podzielić się naszymi propozycjami. Planujemy dziesięciodniowy obóz wędrowny po Gruzji dla młodzieży z Polski. Projekt ma mieć od początku do końca charakter non profit. Nikt z pracujących przy jego realizacji nie dostaje za to wynagrodzenia. Realizujemy również drugi etap projektu – opłaty za wyjazd do Gruzji pokryją koszty podróży gruzińskich dzieci do Polski, a firma z własnych środków sfinansuje pobyt dzieci na jednym z naszych campów.

csm_gr1_550228ff54.jpg

Chris z Magdą zgodzili się natychmiast i… już za niespełna dwa miesiące wyjeżdżamy!
Dzieci, które przyjeżdżają do nas z Gruzji, pochodzą z Tkibuli – górniczego miasta w środkowej części kraju – miejsca, w którym pracowałem kilka lat temu. Ich wyjazd do Polski jest nagrodą za bardzo dobre wyniki w nauce języka angielskiego. Są naszymi gośćmi na Campie Tarda w ostatnim tygodniu sierpnia, tuż przed wyjazdem zwiedzą również Warszawę.
Jaki mamy plan na naszą podróż po Gruzji?
Chciałbym pokazać młodzieży Gruzję taką, jaką dane mi było poznać podczas wielu moich pobytów: Gruzję cudownych krajobrazów, gdzie widok z okna zmienia się z każdym kilometrem, Gruzję wielu kultur i wielu smaków.

ვხედავ, საქართველო!
(Do zobaczenia, Gruzjo!)

Kilka słów o kleszczach

Źródło: Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Warszawie


"Kleszcze to krwiopijne pajęczaki należące do typu stawonogów.
W Polsce żyją dwie rodziny kleszczy:
– kleszcze miękkie (Argasidae), do których należą obrzeżki,
– kleszcze twarde (Ixodidae), których w naszym kraju żyje 21 gatunków, najczęściej spotykanym i najpopularniejszym jest kleszcz pospolity.

Wszystkie kleszcze są bezwarunkowymi pasożytami lądowych zwierząt kręgowych, tylko w czasie pobierania pokarmu – czyli krwi – są związane z żywicielem, resztę swojego życia spędzają we właściwym dla siebie środowisku.
Samice kleszczy składają jaja w środowisku zewnętrznym, w ściółce, pod kamieniami, w gniazdach i norach zwierząt. Z jaj wylęgają się larwy, które następnie przekształcają się w nimfy, a z nich w postać dojrzałą. Zarówno larwy, jak i nimfy żywią się krwią zwierząt i dopiero po ukończeniu żerowania może odbyć się ich linienie w środowisku zewnętrznym (…).
W ślinie kleszczy znajdują się różne substancje, które np. wzmagają przepływ krwi, rozszerzają naczynia krwionośne, znieczulają miejsce ukłucia. Po skończeniu żerowania kleszcz sam usuwa narządy gębowe z ciała żywiciela. Mechaniczne, zbyt gwałtowne usuwanie kleszczy może prowadzić do oderwania tkwiących w skórze żywiciela narządów gębowych.
Usuwanie kleszczy najlepiej wykonywać ostrożnie przy użyciu pęsety (należy ująć kleszcza jak najbardziej z przodu i wyciągnąć go prosto bez kręcenia) lub przy pomocy igły, a miejsce odkazić np. spirytusem. Pokrywanie kleszcza tłuszczem nie przyspiesza jego odpadnięcia, może sprowokować jedynie wymioty u pasożyta, zwiększając ryzyko zakażenia.

Choroby przenoszone przez kleszcze są nazywane chorobami transmisyjnymi. Czynniki patogenne nie są szkodliwe dla pajęczaka, natomiast mogą powodować ciężkie choroby u człowieka.
Oczywiście nie każdy kleszcz jest zakażony, ale my o tym nie wiemy.
W patologii człowieka duże znaczenie ma wirus kleszczowego zapalenia mózgu oraz bakteria wywołująca boreliozę.

KLESZCZOWE ZAPALENIE MÓZGU I OPON MÓZGOWYCH
W Polsce najwięcej zakażonych tym wirusem kleszczy występuje w rejonie Puszczy Białowieskiej, Śląska Opolskiego, a także w województwie warmińsko-mazurskim. W naszym kraju notuje się nawet kilkaset przypadków kleszczowego zapalenia mózgu i opon mózgowych rocznie. Do zakażenia dochodzi przede wszystkim w wyniku ukłucia przez zakażonego kleszcza, ale zanotowano również zakażenia szerzące się drogą pokarmową przez picie surowego mleka pochodzącego od zakażonych zwierząt oraz przez wtarcie w skórę odchodów kleszcza.
Dla zwierząt, w przeciwieństwie do człowieka, wirus nie jest chorobotwórczy. Zakażone zwierzęta po pierwszej infekcji produkują specyficzne przeciwciała, które chronią je przed zachorowaniem do końca życia. Choroba nie przenosi się od człowieka do człowieka.
Przed kleszczowym zapaleniem mózgu można ochronić się, stosując szczepionki. W Polsce zarejestrowane są szczepionki o wysokiej skuteczności dające całkowite zabezpieczenie po trzykrotnym podaniu. Szczepionka powinna być podawana u osób narażonych zawodowo na ukłucia kleszczy oraz u osób często przebywających w lesie.

BORELIOZA (krętkowica kleszczowa, borelioza z Lyme)
Odsetek kleszczy zakażonych bakterią Borrelia burgdorferi w Polsce waha się od 11,5 do 18%, ale w niektórych okolicach może osiągać nawet 58%. Najczęściej występują w Puszczy Białowieskiej i jej okolicach, w województwie warmińsko-mazurskim, na Podlasiu, ale można w mniejszej liczbie spotkać w innych rejonach naszego kraju.
Po kilku dniach lub tygodniach od ukąszenia przez kleszcza występuje zmiana skórna zwana rumieniem wędrującym. Jest to powiększająca się najczęściej czerwona plama wokół miejsca ukąszenia przez kleszcza. Często dochodzą do tego objawy grypopodobne. Rumień znika po kilku tygodniach, gdy jest nieleczony, a faza chorobowa przechodzi w przewlekłą trwającą przez wiele lat i prowadzi do zmian w wielu narządach. Występują objawy reumatologiczne, neurologiczne, kardiologiczne. Stwierdzenie rumienia wędrującego po ukąszeniu przez kleszcza upoważnia lekarza do rozpoznania boreliozy z Lome i podjęcia leczenia, które zapobiega rozwojowi późnych faz choroby.
Zakażenie bonelią wymaga co najmniej 24-godzinnego kontaktu z zakażonym kleszczem, dlatego też szybkie usuwanie tych pasożytów jest najskuteczniejszą formą profilaktyki. Nie notuje się zakażeń człowieka od człowieka.

Zwalczania kleszczy metodami chemicznymi w środowisku nie stosuje się z ekologicznego punktu widzenia ze względu na niebezpieczeństwo zakłócenia równowagi biologicznej w biotopach leśnych. Metodami chemicznymi możemy zwalczać szczególnie obrzeżki i kleszcze jedynie w pomieszczeniach, np. w mieszkaniach, kurnikach, oborach, gołębnikach, stosując opryskiwanie w miejscach bytowania tych pajęczaków. Należy podkreślić, że nie należy dopuszczać do gnieżdżenia się gołębi w domach mieszkalnych (na poddaszach, strychach, balkonach, niszach), ponieważ obrzeżki mogą zawitać do naszych mieszkań.

Aby chronić się przed kleszczami, należy:

– stosować odpowiednie ubrania: bluzy, kombinezony, obcisłe spodnie, kalosze, skarpety – można wierzchnią część ubrania spryskać repelentami (preparatami odstraszającymi kleszcze),
– przeglądać ubranie po zdjęciu, ponieważ kleszcze nie przyczepiają się od razu do ciała,
– obejrzeć całe ciało po powrocie z lasu,
– nie siadać pod krzakami i na gołej trawie,
– nie wnosić do namiotów, mieszkań świeżo skoszonej ściółki, trawy.”
Z naszej strony dodajmy, że nasi instruktorzy i wychowawcy regularnie przypominają dzieciom starszym i młodzieży o konieczności sprawdzania ciała pod kątem obecności kleszczy oraz pomagają dzieciom młodszym przeprowadzać takie kontrole. Przed wyjściami do lasu przypominają o konieczności użycia środków odstraszających kleszcze. Wszystkie przypadki ukąszenia przez kleszcza są zgłaszane campowym służbom medycznym, a dziecku jest udzielana niezbędna pomoc.

Bornholm, Bornholm

03-07-2014 13-56-3016ef8069be44.jpg

03-07-2014 13-56-30e5702890988b.jpg

04-07-2014 15-46-20.jpg

03-07-2014 13-56-306170bc215caa.jpg

03-07-2014 13-56-300849b25b855a.jpg

csm_05-07-2014_01-06-4695924643bc2f_0973069482.jpg

07-07-2014 01-12-4303f6352d3051.jpg

Magiczna Gruzja

csm_gr2_60d0c8a40a.jpg

csm_gr3_a09b3a9036.jpg

csm_gr4_7a239c8ed7.jpg

csm_gr5_1fef640e76.jpg

DSC_7477.JPG

DSC_7488.JPG

Newsletter został wysłany do osób, które zgłosiły chęć jego otrzymywania zaznaczając tę opcję w panelu rezerwacyjnym on-line na stronie www.chris.com.pl. Jeśli nie chcecie Państwo otrzymywać tego typu wiadomości, prosimy kliknąć tutaj.

Wszelkie uwagi oraz propozycje tematów do newslettera prosimy zgłaszać mailowo: newsletter@chris.com.pl

CHRIS - obozy młodzieżowe, obozy dla dzieci, zielone szkoły.