CHRIS Newsletter - aktywnie, ambitnie twórczo - www.chris.com.pl

Newsletter CHRIS nr 11/2015

Jak wybrać obóz?

Z Adrianem Brzezińskim – specjalistą ds. obsługi klienta rozmawiała Agnieszka Kazimierczak

Agnieszka Kazimierczak: Mamy połowę lutego, dopiero skończyliśmy ferie. W naszym biurze to gorący okres sprzedaży oferty letniej. O co najczęściej pytają rodzice?
Adrian Brzeziński: Tak, to prawda – dla nas to bardzo intensywny czas. Rodzice najczęściej pytają, który wyjazd polecilibyśmy ich dzieciom.
AK:Czym zatem kierować się przy wyborze obozu dla dziecka?
AB: Z pewnością zainteresowaniami dziecka – dziecko podczas obozu ma szansę pogłębić swoje już ugruntowane zainteresowania lub odkryć nowe. Ważna jest rozmowa z dzieckiem dotycząca jego oczekiwań, tego, jak chciałoby spędzić swój wolny czas w wakacje.
AK: A jaki obóz Twoim zdaniem będzie najlepszy dla dziecka, które wyjeżdża po raz pierwszy? Co byś polecił?
AB: Jeśli dziecko nie jest ukierunkowane na jakąś wybraną dyscyplinę sportu lub na konkretne zainteresowania, poleciłbym campy z rozbudowanymi programami sportowymi opartymi na zajęciach wodnych i grach zespołowych i dodatkowo szeroką paletą różnorodnych zajęć, takich jak łucznictwo, zajęcia artystyczne, rytmiczne, wędkowanie, majsterkowanie. Najmłodszych zapraszamy na Camp Junior, Camp Osada, czy Camp Tarda. Takie obozy polecamy również starszym uczestnikom wyjeżdzającym pierwszy raz, aby mogli sprecyzować swoje zainteresowania na kolejne sezony.
AK: Co zrobić, jeśli moje dziecko jedzie z kolegą/koleżanką, która ma inne zainteresowania niż moje dziecko i chce wybrać inny obóz?
AB: Warto rozważyć wybór programu, który w swojej ofercie połączy zainteresowania obojga dzieci. Nie proponujemy wysyłania dziecka na obóz, który zupełnie się mija z jego zainteresowaniami. Koleżanka lub kolega będą realizować swoje pasje, a dziecko będzie przez dwa tygodnie musiało uczestniczyć w mało pochłaniających go zajęciach,: np. dziecko, które nie lubi jeździć na rowerach, jest zapisane na wędrówki rowerowe. Oczywiście może się zdarzyć, że dziecko przy takiej okazji odkryje swoją pasję, ale jeśli typ aktywności zupełnie nie leży w charakterze dziecka, proponowałbym rozważyć inne opcje. Drugą możliwością jest wysłanie dzieci na jeden camp, ale na różne programy. Warto pamiętać, że w wieczorami odbywają się zajęcia ogólnocampowe (integrujące dzieci między obozami), a dodatkowo istnieje możliwość spotkania się chociażby na sjeście poobiedniej.

OJ1_9234.JPG

AK: Czy lepiej, żeby dziecko, które wyjeżdża po raz pierwszy, pojechało na tydzień, czy może jechać na dwa tygodnie?
AB: Ostateczna decyzja należy zawsze do rodziców, ale najmłodsze dzieci bardzo często dobrze odnajdują się w nowym otoczeniu – społeczności campowej. Dodatkowo duży nacisk kładziemy na integrację dzieci już od pierwszej chwili obozu. Wiemy doskonale, że zwłaszcza przy wyjazdach najmłodszych dzieci ze względu na zmianę otoczenia mogą pojawić się tęsknota, chęć powrotu do domu czy dyskomfort. Na to jak najbardziej jesteśmy przygotowani i bardzo zależy nam na tym, aby Państwa pociechy jak najszybciej w pełni korzystały z pobytu na campie.
Jeżeli dziecko nie wykazuje gotowości do dłuższego wyjazdu, warto poczekać jeszcze sezon lub dwa albo wysłać dziecko na obóz tygodniowy.
AK: Co zrobić, aby obniżyć u dziecka poziom stresu przed pierwszym samodzielnym wyjazdem?
AB: Warto porozmawiać z dzieckiem o tym, co je czeka. Można obejrzeć wspólnie fotorelacje czy film z campu, pomagające zapoznać się z nowym miejscem jeszcze przed wyjazdem. Dobrą opcją jest również wyjechanie z dzieckiem na camp podczas weekendu majowego i wspólne zapoznanie się z jego infrastrukturą podczas tego krótkiego pobytu.
AK: Nasza oferta jest dosyć szeroka, jak samodzielnie mogę znaleźć to, co mnie interesuje?
AB: Najlepiej skorzystać z wyszukiwarki dostępnych miejsc na naszej stronie www.chris.com.pl.
Można wybrać określony typ aktywności lub wyszukać obozy w określonym z góry terminie.
Wyszukiwarka znajduje się na stronie głównej na samym dole lub w menu rozwijanym – opatrzona symbolem lupki.
Zawsze służymy Państwu pomocą – wszelkie wątpliwości można omówić z pracownikiem BOK podczas rozmowy telefonicznej lub bezpośrednio w biurze w Piasecznie.
AK: Dziękuję za rozmowę.

Ścieżka kariery żeglarskiej

Z Przemysławem Zawickim – kierownikiem Wędrówek Żeglarskich i Obozów z Patentem rozmawiała Agnieszka Kazimierczak

Agnieszka Kazimierczak: Jak rozpoczyna się żeglarską przygodę?
Przemysław Zawicki: Pierwsze doświadczenia na łodzi z żaglem ludzie zdobywają najczęściej podczas rejsu z rodzicami, znajomymi albo na zorganizowanym wyjeździe szkolnym lub wakacyjnym. Wtedy dla części z nas jasne zaczyna być, że wakacje lub urlop z łopotem żagli i falami kołyszącymi jacht, który na jakiś czas staje się domem, to coś, na co czekamy cały rok. Trudno jest przewidzieć, komu taka forma aktywnego wypoczynku szczególnie przypadnie do gustu. Osobie, która nigdy na rejsie nie była, nie da się opisać emocji, jakie takiej przygodzie towarzyszą. Wielu ludzi nie wie nawet, jak wygląda wnętrze jachtu, a co dopiero praca i zabawa w charakterze członka załogi. Ważne jest zatem, żeby pozwolić młodemu człowiekowi odkryć w sobie żeglarską pasję, a nie da się tego zrobić, nie próbując.
Dlatego w programie wielu obozów na naszych campach znajdują się zajęcia z żeglarstwa. Sześcio- i siedmiolatkowie mogą rozpocząć naukę żeglowania na jachtach klasy Optymist i Topaz Taz na campach: Junior, Serwy, Tarda, Wiking, Osada oraz Odkrywców. Starsi uczestnicy mogą rozwijać swoje umiejętności na większych jednostkach typu Omega, SZ i DZ. Zajęcia z żeglarstwa stanowią integralną część programu Obozu Sportów Wodnych oraz All Fun w Serwach.
AK: A co dla tych, którzy połknęli bakcyla?
PZ: Młodzieży interesującej się sportami wodnymi i zdeklarowanym żeglarzom proponujemy specjalistyczne obozy, na których zajęcia z żeglarstwa stanowią podstawę programu. Jest to obóz żeglarski na campie Serwy, windsurfingowy w bazie na Helu oraz Wędrówki Żeglarskie na Mazurach.
Choć większość czasu na obozach żeglarskich wypełniają zajęcia praktyczne (ćwiczenie manewrów, techniki regatowe) oraz teoretyczne, to dbamy również o wszechstronne przygotowanie adeptów żeglarstwa do bezpiecznego i skutecznego uprawiania sportów wodnych. Uzupełnieniem zajęć typowo żeglarskich są zatem zajęcia na kajakach, łodziach wiosłowych i nauka pływania. Na obozach wędrownych doskonalimy też techniki manewrowania w portach, jak również na dzikich cumowiskach i kotwicowiskach. Poznajemy infrastrukturę i system oznakowania śródlądowych dróg wodnych, podpatrujemy nowe rozwiązania techniczne i trendy w sportach wodnych. Zwiedzamy ponadto najciekawsze rejony Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich, uczymy się szant i piosenek kubrykowych na koncertach i przy ogniskach, w skrócie – przygotowujemy młodzież do samodzielnego uczestnictwa w świadomym i odpowiedzialnym żeglarstwie, z poszanowaniem zasad bezpieczeństwa, etykiety żeglarskiej, tradycji, przyrody, mieszkańców i innych turystów.
AK: Czy CHRIS ma jakieś propozycje dla tych, którzy marzą o akwenach większych niż polskie jeziora?
PZ: Młodzieży (po 2 klasie gimnazjum), która chciałaby realizować pasję żeglarską w najwyższym wymiarze, proponujemy przygodę na wodach morskich, podczas dziesięciodniowych rejsów na znanych polskich żaglowcach. Pływaliśmy już m.in. na s/y Gedania, a w tym roku po raz kolejny przygody szukać będziemy na pokładzie żaglowca flagowego Polskiego Związku Żeglarskiego - s/y Kapitan Głowacki.

DSCN6193.jpg

AK: Czy oprócz fajnej zabawy i przygody młodzi żeglarze mogą uzyskać jakieś formalne potwierdzenie zdobytych umiejętności?
PZ: Oczywiście. Na campach, na których prowadzone są zajęcia na wodzie, zachęcamy dzieci i młodzież do zdobywania odznak: żeglarskiej i windsurfingowej, będących zwieńczeniem wysiłku włożonego w uczestniczenie w teoretycznych i praktycznych zajęciach, których zaliczenie jest regulaminowym wymogiem każdej z trzech rodzajów odznak.
Na obozie z patentem, który stanowi jedną z propozycji Wędrówek Żeglarskich po Mazurach, jest realizowany specjalistyczny program szkoleniowy, opracowany według wytycznych Polskiego Związku Żeglarskiego. Dzięki temu uczestnicy obozu mogą mieć pewność, że posiądą wymagane ustawowo wiedzę i umiejętności konieczne do samodzielnego kierowania jachtem. Osoby, które najpóźniej przedostatniego dnia obozu ukończą 14 lat, mają możliwość podejścia do egzaminu państwowego na stopień żeglarza jachtowego przed komisją PZŻ i zdobycia patentu, który upoważnia do prowadzenia wszelkich jachtów żaglowych z pomocniczym napędem mechanicznym po wodach śródlądowych i jachtów o długości kadłuba do 12 m w porze dziennej po przybrzeżnych wodach morskich.
Uczestnicy rejsów morskich stanowiący załogę żaglowca z końcem rejsu otrzymują natomiast formalną opinię dokumentującą liczbę godzin spędzonych na wodach morskich, z rekomendacją do szkolenia na stopień jachtowego sternika morskiego, który jest ostatnim stopniem żeglarskim wymagającym przystąpienia do egzaminu.
Ciekawą propozycją dla starszej młodzieży, a zarazem najwyższym poziomem specjalizacji na naszych obozach jest udział w kursie: Młoda Kadra – Specjalizacja Żeglarstwo. Jego celem jest przygotowanie młodych ludzi do pracy w charakterze wyspecjalizowanych pomocników instruktora. Nabyte podczas ośmiodniowego kursu umiejętności pozwolą w następnych sezonach podjąć pracę w charakterze pomocnika instruktora na obozach prowadzonych przez firmę CHRIS. Praca na campie daje młodym ludziom niecodzienne możliwości połączenia ciekawego spędzania wakacji z równoczesnym zdobywaniem doświadczenia zawodowego.
AK: Czy do udziału w obozach żeglarskich wymagane jest doświadczenie, czy trzeba umieć pływać bądź posiadać jakiej specjalne umiejętności?
PZ: Tym, którzy byli już wcześniej na pokładzie mniejszej lub większej jednostki żeglarskiej, mieli szansę sterować jachtem na wakacjach z rodzicami lub uczestniczyli w zajęciach specjalistycznych na jednym z campów, na pewno jest łatwiej, zwłaszcza w pierwszych dniach. Z wyjątkiem specjalistycznego kursu Młoda Kadra nie jest jednak wymagane żadne doświadczenie, aby uczestniczyć w obozie żeglarskim lub rejsie.
Ze względu na dużą liczbę zajęć na wodzie i w wodzie, chcąc uczestniczyć w obozach sportowych związanych z wodą na campie Serwy, należy nauczyć się pływać przed wakacjami. Na obozach wędrownych na Mazurach i na morzu umiejętność pływania nie jest wymagana, ale w przypadku jej braku konieczne będzie noszenie kamizelki ratunkowej lub asekuracyjnej podczas żeglugi. Nie należy obawiać się w tym przypadku alienacji – regaty, warunki pogodowe i zdrowy rozsądek (przybierający nieraz formę kapitańskiej komendy) nierzadko powodują, że cała załoga je ubiera.
Jeśli zaś chodzi o inne umiejętności, to bezwzględnie należy przed obozem lub rejsem przyzwyczajać się do dużej dawki humoru i fajnej przygody.
AK: Co powoduje, że młodzi ludzie decydują się uczestniczyć akurat w obozach żeglarskich i realizować poszczególne etapy żeglarskiej ścieżki rozwoju? Wiem, że wielu z nich wielokrotnie brało udział w rejsach, czasami nawet dwukrotnie podczas jednego lata. Niektórzy instruktorzy i sternicy to też byli kursanci.
PZ: Niesamowity klimat, ciekawi ludzie i zajęcia to często przytaczane argumenty. Nie są one jednak typowe wyłącznie dla obozów żeglarskich. Wielu z nas podoba się wolność i poczucie odpowiedzialności za swój los, kiedy czuje się wiatr we włosach, siedząc u steru. To, co przyciąga zarówno uczestników, jak i nas – instruktorów i każe poświęcać swoje wakacje czy urlop, to też często romantyczna potrzeba podróży i przyjemność z odkrywania nowych szlaków, miejsc. Dla wielu młodych żeglarzy (zarówno początkujących, jak i tych doświadczonych) to również odkrywanie siebie – uświadomienie sobie swoich słabości i mocnych stron, to dające olbrzymią satysfakcję sprawdzenie się w sytuacjach trudnych, wymagających. To konfrontacja z przyrodą – często nieustępliwą, ale dużo częściej piękną, pozwalającą odpocząć. To przygoda na wodzie i na lądzie, którą trzeba przeżyć, by zrozumieć, dlaczego tak trudno nie wracać na żagle.
AK: Dziękuję za rozmowę.

Majówki na Campach CHRIS

Każde działanie ramię w ramię z dzieckiem wzmacnia relacje rodzinne. Zajęcia sportowe czy rekreacyjne pozwalają dziecku zobaczyć rodzica z nieco innej strony niż na co dzień. Mama zakłada sportowe buty i dres, tata wreszcie ma czas. Codzienne życie w pośpiechu, z zegarkiem w ręku, zostaje daleko w tyle.

Majówka.jpg

Dzieci, które po raz pierwszy będą wyjeżdżać na camp, mają możliwość zapoznania się z ośrodkiem, zasadami jego funkcjonowania przy obecności rodziców. Przy okazji mile spędzonego weekendu dajemy dziecku poczucie, że podczas wakacji przyjedzie w znane już mu, bezpieczne miejsce. Dla najmłodszych dzieci to nieporównywalnie większy komfort niż wyprawa w nieznane.
Dla mnie osobiście wspólnie podejmowany wysiłek, doping mojej córki przy regatach, wędkowanie syna z mężem – są doświadczeniami, które na zawsze zapadają w pamięć. Po ubiegłorocznym wyjeździe jeszcze długo nasze wieczorne rozmowy toczyły się wokół tematu wyjazdu majówkowego.
Do zobaczenia na campowych majówkach!

Agnieszka Kazimierczak

Przygotowania do sezonu letniego w ośrodkach

Stałych bywalców Radkowa czeka nie lada niespodzianka. Domki w kręgu jak i pomiędzy ulicą Ptasią i Czeską są poddawane gruntownemu remontowi oraz przebudowie. Zdjecia z wnętrz zaprezentujemy w kolejnych numerach newslettera.

DSC02718.jpg

DSC03204.JPG

DSC03210.JPG

DSC02730.jpg

DSC03212.JPG

radków3.jpg

Kilka słów o ankietach ZIMA 2015

Szczęśliwie tej zimy pogoda nam dopisała podczas większości wyjazdów. W Tardzie przez kilka dni obozowicze mogli nacieszyć się w przepiękną zimową aurą. W Serwach niestety nie dało się utrzymać wylewanego lodowiska, a ponoć Suwałki odległe od Campu Serwy o 30 km to polski biegun zimna. Łyżwiarstwo w Serwach miało stanowić jedne z kilku zajęć uzupełniających, zajęcia programowe natomiast odbywały się bez przeszkód. Wyjazdy narciarskie i snowboardowe realizowały zakładany program szkoleniowy.

Serwy_zima_2015.jpg

Po wyjazdach zimowych poprosiliśmy Państwa, podobnie jak po każdym sezonie, o wypełnienie ankiet oceniających realizację naszych obozów. I jak zwykle Państwo nie zawiedli.
Oprócz wielu miłych słów, za które serdecznie dziękujemy, najczęściej poruszaną w ankietach kwestią była organizacja wyjazdów i przyjazdów. Zwrócili Państwo uwagę na dyskomfort spowodowany brakiem oświetlenia na parkingu. W przyszłości postaramy się tę kwestię uregulować z właścicielem terenu parkingu.

Dolomity_Zima2015.jpg

Wiele uwag odnosiło się do sposobu odbierania dzieci z autokarów. Zastrzeżenia budził tłok przy wejściach do autokarów i przedłużający się czas oddawania dzieci pod Państwa opiekę. Tu nasza wewnętrzna procedura wymaga zdecydowanego działania – przed sezonem letnim planujemy dopracować zasady odbioru dzieci i przedstawić Państwu rozwiązanie.
Postaramy się również usprawnić komunikację z Państwem na placu odpraw poprzez zastosowanie nagłośnienia.

W kilku ankietach poruszono temat przedłużających się kontroli policyjnych przed wyjazdami autokarów. Krótko wyjaśniając – w związku z faktem, że kontrola policyjna nie jest obligatoryjna przed wyjazdami dzieci na wszelkie formy wypoczynku, policja nie ma obowiązku stawiania się do kontroli. Z naszej strony wysyłaliśmy prośbę o kontrolę w godzinach pozwalających na punktualny wyjazd autokarów, na przedłużające się kontrole niestety wpływu nie mamy. Szerzej ten temat opiszemy tuż przed wakacjami.
Pozostałe kwestie poruszone w Państwa wypowiedziach zostały przekazane do poszczególnych działów – już w kwietniu zostaną szczegółowo omówione i przeanalizowane podczas szkolenia kierowników campów.

Dziękujemy za Państwa zaangażowanie i czas poświęcony na wypełnienie ankiet.

Agnieszka Kazimierczak

Newsletter został wysłany do osób, które zgłosiły chęć jego otrzymywania zaznaczając tę opcję w panelu rezerwacyjnym on-line na stronie www.chris.com.pl. Jeśli nie chcecie Państwo otrzymywać tego typu wiadomości, prosimy kliknąć tutaj.

Wszelkie uwagi oraz propozycje tematów do newslettera prosimy zgłaszać mailowo: newsletter@chris.com.pl

CHRIS - obozy młodzieżowe, obozy dla dzieci, zielone szkoły.